Do mojego przedzialu wsiadly jakies dwie panie z dziewczynka i starszy pan w okularach, spoza ktorych przygladal sie nam uwaznie. Wyszedl ode mnie o jedenastej, przerazony ta pozna pora. Ala parsknela przytrzymujac reka policzek. Bolal ja ciagle, zwlaszcza kiedy sie smiala. Nie powiedzial nic wiecej, a ja nie moglam pytac. No, nie moglam. Slyszalam, ze cos mowila, slyszalam oddalajace siej kroki.
|
||
|
Apartament Krasińska w Raszynie-Puchałach k. WarszawyApartament Krasińska w Raszynie-Puchałach k. Warszawy Polecamy noclegi 2 os.Cena 170 os. Obiekt: centrum turystyczne, bary, wygodne łózko wodne, parasol plazowy, łazienka, wyzywienie we własnym zakresie, od plaży 550m. Apartament Krasińska - 983524287 Raszynie-Puchałach k. Warszawy ul.Zakroczymska Tematyka:
| ||
| < | ||
|
Ala parsknela przytrzymujac reka policzek. Bolal ja ciagle, zwlaszcza kiedy sie smiala. Rozwinelam papier i otworzylam niewielkie pudeleczko. Siedzielismy przy oknie. Mariola odsunela zaslone i wyjrzala na ulice. Spojrzalem i ja. Przed Lajkonikiem stal skuter. Stalam wiec na peronie i czekalam na odjazd pociagu. Mama otworzyla okno. Przeszlysmy do kuchni. Mama postawila wode na gazie. Byl sloneczny dzieñ, za oknem widac bylo jasne niebo, blekitne i czyste. |
||