Ministrowa albo zona premiera. Zabraklo mi odwagi. Poszedlem do niej nastepnego dnia. Wiedzialem juz, ze matka nie ma racji. Mada powinna wiedziec o wszystkim. Ala wrocila do domu pod koniec lutego, ciagle jeszcze bardzo slaba, z noga uwieziona w gipsie. Stalismy przed moim domem. Przygladali mi sie uwaznie, jakby chcieli zobaczyc choc ulamek tego, co we mnie tkwi Siedzielismy przy oknie. Mariola odsunela zaslone i wyjrzala na ulice. Spojrzalem i ja. Przed Lajkonikiem stal skuter.
|
|
|
|
Proponujemy Hotel Twierdziń 5 osobowe, 140 zł osoba, poza sezonem 190 zł. Wypozażenie: tv, łazienka Wyzywienie: obiady i kolacje
do wody 2km sauna centrum masażu
Twierdziń - Twarda
Longin Nowiński - 984123544
Tematyka:
Polecamy również:
Wolne noclegi Ustka tel 533581962 Ośrodki wypoczynkowe Szopinek Camping Grabina Radziwiłłowska Pensjonaty Dębki tel 997834398 Willa Poznańska w Kragoli Agroturystyka Jurata od wody 50m Domki całoroczne Chłapowo tel 559337560
|
|
<
|
Jednak zrezygnowal! Chociaz prosilam! Chociaz wiedzial, jak mi na tym zalezy! Powiadasz, Hieronim, ze Ligota jest najodwazniejszy z nas wszystkich? Nie wiem, ja raczej tobie oddalbym palme pierwszeñstwa. Otwieralam drzwi mieszkania z dziwnym uczuciem niepewnosci i zadowolenia jednoczesnie. Ministrowa albo zona premiera. Zabraklo mi odwagi. Poszedlem do niej nastepnego dnia. Ta cholera ma racje... - mruknalem do niego- powinienem byl powiedziec
wê¿e do pistoletów Kwatery Gdañsk Fajne linki wszystko tanio nauka gry na pianinieTu z poczatku dzialo sie cos podobnego. Mala gwiazdka rozszerzala sie, wypierala mrok, a gdy dla swego promiennego przepychu nie znajdowala juz miejsca - rozstepowala sie jak woda nasycona swiatlem i nagle zmacona ostrym podmuchem. Wtedy pomiedzy zlocistymi kolami ukazywaly sie biale golebie...
Od domu Nawrockiego dzielilo Anne kilkadziesiat zaledwie krokow. Dopiero teraz spostrzegla, ze swiatlo nabralo silniejszego blasku: zawieszone nisko ponad ziemia, jak slup ognisty plonelo w ciemnosciach. Znowu zatrzymala sie. Tym razem uczynila to machinalnie, nie zdajac sobie sprawy dlaczego. „Przeciez chce, zeby to wszystko predko sie skonczylo - myslala. - Dlaczego wiec zwlekam?”
Jednak nie ruszala sie. Stala nadsluchujac. Nagle wydalo sie jej, ze ktos zbliza sie od strony lak. Wyraznie slyszala kroki. Przytuliwszy sie do plotu wstrzymala oddech. Ale choc szybko zorientowala sie , ze to krople mgly skapuja z drzew, przez dluzsza chwile jeszcze pozostawala pod wrazeniem bliskosci jakiegos czlowieka. Czula owa bliskosc calym cialem, kazdym wloknem nerwow i w pewnym momencie swiadomosc ta nienasycona w swej zachlannosci stala sie tak straszliwa meczarnia, iz w ostatnim zaledwie momencie zdazyla zapanowac nad pragnieniem zawolania. Przygryzla wargi. I dopiero, gdy bol doszedl do jej swiadomosci, zdala sobie sprawe, ze chciala krzyknac: Pawle! „Zaczynam majaczyc...” - przemknelo jej przez glowe.
Szybko zwrocila sie w kierunku swiatla. Juz nie wybierala dogodniejszej drogi, szla byle predzej, grzaskie bloto chlupalo pod nogami.
|