Marcin trzymal w reku siatke z dwoma karpiami, ktore kupilam przed chwila. Ryby poruszaly sie gwaltownie. Wyszedl ode mnie o jedenastej, przerazony ta pozna pora. W sobote rano z obojetna mina zakomunikowalam Marcinowi: - Chcialabym, zebys przyszedl do mnie jutro o piatej! Ja tego Ola na oczy nie widzialem. Owszem, Mada opowiadala mi o nim i na odleglosc chlopak wydawal sie nawet sympatyczny. Tymczasem przyszedl grudzie. Kocham szare grudniowe poranki, pierwsze przymrozki, zalosne drzewa bez lisci.
|
||
|
Willa Sierota w MarkachWilla Sierota w Markach Proponujemy noclegi 5 os.Cena 65 os. Obiekt: salon masazu, grill, wygodne łóżko, wanna z hydromasażem, kuchnia, obiady, do wody 600m. Willa Sierota - 108034912 Markach ul.Pawia Tematyka:
| ||
| < | ||
|
Olo zauwazyl nas i odstawil grabie. Przeskoczyl grzadke astrow i szybko otworzyl furtke. Stalam wiec na peronie i czekalam na odjazd pociagu. Mama otworzyla okno. Ala wrocila do domu pod koniec lutego, ciagle jeszcze bardzo slaba, z noga uwieziona w gipsie. Wyszedl ode mnie o jedenastej, przerazony ta pozna pora. Poszlam do swojego pokoju, ktory w czasie nieobecnosci Ali byl moim krolestwem |
||