Ty chyba za wczesnie wstales! - martwila sie matka. Usiadla obok mnie.- Mamo! Ja juz nie moge! Nie mam sily... mamo, pomoz mi jakos... tego nie sposob... nie sposob wytrzymac! Ministrowa albo zona premiera. Zabraklo mi odwagi. Poszedlem do niej nastepnego dnia. Kiedy szykowalam sie do wyjscia, siedzial juz nad moim brulionem. Stalismy przed moim domem. Przygladali mi sie uwaznie, jakby chcieli zobaczyc choc ulamek tego, co we mnie tkwi
|
||
|
Wolne domki Poddąbie tel 815694296Pokoje:6 osobowy 90zł osoba 4 osobowy 100 zl osoba 3 osobowy 45 zl osoba Polecamy: centrum masażu centrum turystyczne do plaży 1400m Domki letniskowe parasol plazowy parawan wanna z hydromasażem bufet Poddąbie 704886277 Mariusz Burdzy Tematyka:
| ||
| < | ||
|
Wyszedl ode mnie o jedenastej, przerazony ta pozna pora. Niespokojne, burzliwe uczucie do Marcina. To nie jest scisle okreslenie. W pewnym sensie, przynajmniej, nie jest scisle. Wieczorem matka poszla do kina. Poszedlem do pokoju ojca i wyciagnalem magnetofon. Ala wrocila do domu pod koniec lutego, ciagle jeszcze bardzo slaba, z noga uwieziona w gipsie. Rozwinelam papier i otworzylam niewielkie pudeleczko. |
||